Dostałem się do YC W26! Decyzja mogła być tylko jedna: rzucam pracę, pakuję walizkę i lecę do San Francisco.
Dolina Krzemowa błyskawicznie weryfikuje priorytety. Praca 7 dni w tygodniu, ciągły hustle i głowa, która nie ma kiedy odpocząć. Szybko zrozumiałem, że jeśli nie znajdę solidnej odskoczni, ten rytm po prostu mnie pożre. Roweru ze sobą nie wziąłem, miałem tu tylko budować i kodować. Ale nie da się długo ignorować tego kalifornijskiego słońca, ciągnących się w nieskończoność podjazdów i Pacyfiku w tle.
Wybór padł na klasyka: Cannondale CAAD9. Prosty, budżetowy setup z "ciężkimi" przełożeniami, które na lokalnych podjazdach dawały o sobie znać. Nie wybrzydzałem, brałem, co było pod ręką, byle tylko móc znowu kręcić.
Miałem tu zresztą kolarskie zaległości do nadrobienia. W 2019 roku spędziłem w SF pięć miesięcy, ale wtedy rower służył mi tylko jako transport do biura, a najdalszą wyprawą było Sausalito.
Tym razem chciałem poznać rowerowe oblicze San Francisco na poważnie.
Hawk Hill Loop (absolutny top!)
Dla mnie to absolutny numer jeden, idealny na szybki reset. Wyjazd z miasta, obowiązkowy przejazd przez Golden Gate i zaraz za mostem odbicie w lewo, by zacząć wspinaczkę na Hawk Hill. Podjazd jest początkowo całkiem stromy, ale to, co czeka na górze, to czysta poezja: najpiękniejszy, epicki wręcz zjazd w dół. Widok, który nigdy mi się nie znudzi.
Trasa jest najpiękniejsza o zachodzie słońca, kolory nieba i słońce unoszące się nisko nad Pacyfikiem robią z tego miejsca scenografię jak z filmu.
Powrót to opcja wyboru: albo szybki przejazd przez tunel (Bunker Rd), albo kolejny krótki, ale stromy wjazd z powrotem na widokową trasę i genialny zjazd do mostu z panoramą rozświetlonego miasta przed kierownicą.
Stinson Beach Loop
Klasyczny wylot na północ. Lecimy przez most, wpadamy do Mill Valley i zaczynamy zabawę. Podjazd, podjazd i upragniony zjazd do Stinson Beach. Powrót do SF poprowadzony jest wzdłuż spektakularnych, zawieszonych nad oceanem klifów. Jeśli zgracie to z zachodem słońca, klimat jest 10/10.
Muir Woods Loop
Kolejny wariant w tym rejonie. Przez most do Mill Valley, wspinamy się w górę, a potem zjeżdżamy w stronę Muir Beach. Wiatr z oceanu miesza się tu z klimatem ogromnch sekwoi Redwood rosnących w Miur Woods.
Powrót przez Tamalpais Valley i szybki powrót do miasta.
Mt Tamalpais
Absolutna klasyka gatunku. Zaczyna się standardowo przez most, Mill Valley i kręcimy aż na sam szczyt Mt Tamalpais. To niekończący się podjazd, ponad 700 metrów przewyższenia w pionie. Z moimi "ciężkimi" przełożeniami oznaczało to jazdę z kadencją 50RPM i testowanie silnej woli.
W opcji powrót tą samą drogą, lub przez klify.
Ocean Beach / Golden Gate Park / Lake Merced
Idealne na cool-down przed powrotem i ponownym otwarciem laptopa.
Point Reyes
Nie dotarsliśmy to na rowerze, ale spotkałem masę rowerzystów. Trochę daleko od SF, trzeba dojechać tam ... autem.

























